Dostępność gier – „nie trzeba wiele”

Kwestie dostępności stron internetowych, aplikacji czy w tym wypadku gier to zagadnienia, którym warto poświęcać więcej uwagi. Nie tylko jako twórcy, projektanci czy wykonawcy odpowiedzialni za ostateczne wdrożenie, ale również konsultanci, testerzy, recenzenci czy jakiekolwiek osoby uczestniczące w procesie powstawania czy oceny produktu lub usługi.

Artykuł „Nie trzeba wiele” to publikacja przygotowana przez magazyn CD-Action, która przybliża temat „accessibility” w grach i trudności jakie napotykają osoby z niepełnosprawnościami oraz często drobne działania, dzięki którym tych trudności można uniknąć. Zachęcam do przeczytania.

Osobiście z tematem mam więcej doświadczenia w kontekście tworzenia stron internetowych czy aplikacji. Po przeczytaniu artykułu dochodzę do wniosku, że zarówno strony, aplikacje i gry mają w rzeczywistości sporo wspólnego pod względem „accessibility” . Często niewielkim nakładem pracy przy odpowiedniej świadomości, wykazaniu empatii i inicjatywy, możemy mieć realny wpływ na #dostępność produktów wokół nas.

Kontrast kolorów, prawidłowo opisane zdjęcia, semantyka elementów, możliwość nawigacji klawiaturą, dostosowanie do czytników ekranowych, rozmiar tekstu i innych elementów interfejsu oraz wiele więcej (czy nawet możliwości konfiguracji podobnych parametrów) mogą mieć niebagatelny wpływ na przyjemność czy w ogóle możliwość korzystania z gry, strony czy aplikacji.

Warto być świadomym, otwartym i chętnym do poszerzania wiedzy, by dołożyć swoją cegiełkę na drodze do lepszych doświadczeń różnych grup użytkowników i konsekwentnie zmniejszać poziom wykluczenia wynikający z zaniedbań w kwestiach dostępności.

Dostępność gier – „nie trzeba wiele”